powołanie... tylko do czego?

Może coś Cię nurtuje, masz może jakieś ważne pytania, podyskutuj o nich z innymi

Moderatorzy: ks. Rafał Ziajka, Ks. Tomasz Niedziela SDS, Ania Małecka

Re: powołanie... tylko do czego?

Postprzez lulek » 25.12. 2009, 03:14

że JUŻ wypełniłaś
???
mi się wydaje, że to jest taki proces wieloetapowy...że to trwa...dojrzewa, kształtuje się przez długi okres czasu i nie można w jednej chwili powiedzieć "tak, o już, teraz, wypełniłam swoje powołanie.."
Owszem, każdego dnia wypełniamy Bozą wolę, czasem się tez jej sprzeciwiamy (ale to teraz akurat istotne nie jest). Wypełnianie Jego woli jest realizacją naszego osobistego powołania, bo każdy z nas jest powołany do życia, do miłości, do świętości... Więc patrząc z tego punktu widzenia, to Twoja wypowiedź ma sens...:)::)

pozdr!!!!
Czy ty jesteś Bogiem, żeby ferować wyroki?!
Avatar użytkownika
lulek
nowicjusz
 
Posty: 12
Dołączył(a): 20.11. 2009, 21:03
Lokalizacja: DiTRoit

Poprzednia strona

Powrót do KATOLICYZM, CHRZEŚCIJAŃSTWO - życie Kościoła

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron